Patrycja Wojtkowiak Fotografia

Patrycja Wojtkowiak Fotografia

Menu

Natalia i Igor

Obecny, dziwny czas tak bardzo utwierdził mnie w przekonaniu jaką moc mają zdjęcia. Podejrzewam, że tak jak ja, wiele osób w tej izolacji sięgnęło po stare zdjęcia. Ja mam, na szczęście, ten nawyk, że dość często drukuję prywatne zdjęcia i teraz z jeszcze większym sentymentem siadłam do moich pudeł wypełnionych nimi po brzegi.

A mam jeszcze większe szczęście, że mogę również sięgnąć do chwil spędzonych z Wami, co też nierzadko robię. Naprawdę niezwykle często przeglądam zdjęcia z sesji czy ślubów. A jak ja to robię to Wy na pewno też. Tym bardziej, że są to chwile wypełnione po brzegi pozytywną energią. Na pewno po części to moja robota, bo ja naprawdę uwielbiam robić Wam zdjęcia. Usycham obecnie z tęsknoty za takimi chwilami jakie możecie zobaczyć poniżej. Więc jak tylko najdzie Was ochota na chwilę zapomnienia w moim towarzystwie 😉 Piszcie, dzwońcie, ściągajcie mnie telepatycznie 😀

Spacer z Natalią i Igorem wspominam z radością w sercu. To są istoty, które nadają na moich falach. Genialności całej sytuacji dodaje fakt, że była to sesja wylicytowana dla WOŚP, już lepiej być nie mogło. Jak ja lubię wracać do tych zdjęć to ciężko opisać. Pomyślałam, że Wam również takie kadry pełne miłości i ciepła dobrze zrobią. Ta sesja miała miejsce rok temu, to światło, kwiaty, dokładnie to samo teraz dzieje się na zewnątrz…

makijaż Ewa Lefek

sukienka z mojej garderoby sesyjnej