Patrycja Wojtkowiak Fotografia

Patrycja Wojtkowiak Fotografia

Menu

Paula i Marcin

Umówiliśmy się na sesję, w mojej wersji spacer, bo jak wielokrotnie podkreślam, ja idę z Wami na spacer z aparatem. Dobrałyśmy sukienkę z mojej garderoby i przypadkiem miałam zrobiony wianek, do jej włosów idealny. Okazali się być zjawiskowo fotogeniczni, a właściwie uczucie jakie jest między nimi zrobiło całą robotę. Ten wzrok, przytulasy, buziaki, wszystko działo się samo z siebie, naturalnie. Coś niezwykłego jest między nimi. Zawsze jak fotografuję tak pięknie zakochanych to nie mogę przestać się uśmiechać. Takie uczucie uskrzydla, nie tylko zakochanych ale będących w ich otoczeniu również.

Muszę jeszcze o czymś wspomnieć. Zdarzało mi się wielokrotnie fotografować profesjonalnych modeli, którzy robili to od lat. Ci najlepsi „płyną” przed obiektywem i właściwie każdy kadr jest idealny. I na tej sesji miało miejsce takie zjawisko. Jak ONA jest cudowna, delikatna, jak się porusza, aparat sam robił zdjęcia. Paula ma to niewyjaśnialne COŚ co kocham i trzeba dodać, że Marcin tworzy wokół niej idealną ramę. Oni MUSZĄ być dla siebie stworzeni!

 

‚ ‚